Około 180 wydanych numerów, dziesiątki autorów tekstów, setki zdjęć i grafik, tysiące opisanych imprez – Wałbrzyski Informator Kulturalny obchodzi swoje 15 urodziny. Dostojny jubilat miał i dalej ma niewątpliwy wpływ na promocję lokalnych twórców inicjatyw artystycznych. Miesięcznik znany jest nie tylko w kręgach kulturalnych, ale również przez rzeszę mieszkańców miasta i okolic. A wszystko zaczęło się 1 czerwca 1996 roku.
- I to jest tylko i wyłącznie zasługa, nieżyjącego już Tadeusza Czochera. Zdobył na niego pieniądze, przekonał dziennikarzy i zaczął wydawać nasz biuletyn. – wspomina Elżbieta Kokowska, redaktor naczelny Wałbrzyskiego Informatora Kulturalnego. - Ojcu udało się skupić wokół siebie grupę zapalonych osób, które często nieodpłatnie pracowały na rzecz rozwoju tego wydawnictwa – opowiada Arkadiusz Czocher, syn założyciela WIK-u –Dzisiaj, po 15 latach, wiem że część z nich dalej tam pracuje. To bardzo ważne, gdyż jest to wydawnictwo niszowe, ale bardzo potrzebne – dodaje. Wałbrzyski Informator Kulturalny utrzymuje się głównie z dotacji urzędu miejskiego. Bezpłatny miesięcznik dostępny jest w instytucjach kulturalnych na terenie miasta oraz powiatu. - Jest to praca dla wszystkich mieszkańców i dla samego Wałbrzycha. Informujemy ludzi o tym, co się dzieje, a jesteśmy czytani nie tylko w naszej okolicy. WIK jest rozsyłany również po całej Polsce, a nawet za granicę. – tłumaczy Elżbieta Kokowska. Pomimo ogólnego przeświadczenia, że w Wałbrzychu dzieje się mało, informator wydawany jest co miesiąc od 15 lat. Również sami dziennikarze i felietoniści nie narzekają na brak tematów.- Moglibyśmy pisać jeszcze więcej, ale w magazynie jest określona ilość miejsca. Twierdzenie, że w Wałbrzychu nic się nie dzieje, jest po prostu kłamliwe. To nie prawda. – podkreśla Barbara Szeligowska, dziennikarka współpracująca z informatorem od początku jego powstania. Biuletyn opisuje nie tylko wydarzenia artystyczne, które odbyły się w mieście oraz zapowiada kolejne. W dużej mierze skupia się również na sylwetkach wałbrzyskich twórców, oraz osobach związanych z szeroko pojętą kulturą i sztuką.- Piszę głównie o ludziach i jestem z tego niezmiernie zadowolony. – mówi Paweł Sokołowski, wałbrzyski fotograf – Często jestem od Wałbrzyskiego Informatora Kulturalnego. - Ojcu udało się skupić wokół siebie grupę zapalonych osób, które często nieodpłatnie pracowały na rzecz rozwoju tego wydawnictwa – opowiada Arkadiusz Czocher, syn założyciela WIK-u –Dzisiaj, po 15 latach, wiem że część z nich dalej tam pracuje. To bardzo ważne, gdyż jest to wydawnictwo niszowe, ale bardzo potrzebne – dodaje. Wałbrzyski Informator Kulturalny utrzymuje się głównie z dotacji urzędu miejskiego. Bezpłatny miesięcznik dostępny jest w instytucjach kulturalnych na terenie miasta oraz powiatu. - Jest to praca dla wszystkich mieszkańców i dla samego Wałbrzycha. Informujemy ludzi o tym, co się dzieje, Źródło: 30minut 30 minut również przyłącza się do urodzinowych życzeń z wielkim wrażeniem tych osób i efektów ich pracy. Pomimo tego, co się mówi o tym mieście, to przez trzy lata nie zabrakło mi pomysłu na materiał. To już chyba nawet cztery lata albo więcej… jak ten czas szybko płynie. – dodaje z uśmiechem.
Źródło: 30minut
Bielawa staje się coraz bardziej atrakcyjnym miejscem do inwestowania w szeroko rozumianą turystykę. Konsekwentna polityka tworzenia infrastruktury technicznej (drogi, przyłącza mediów itp.) oraz właściwa planistyka przestrzenna powodują, że w naszym mieście chcą lokować swoje kapitały kolejni przedsiębiorcy.
czytaj więcejProjekt „Poznajemy fortyfikacje graniczne” to wspólna inicjatywa realizowana w ramach współpracy transgranicznej pomiędzy Polską a Czechami. Jego głównym celem jest przybliżenie historii obiektów obronnych znajdujących się po obu stronach granicy oraz pokazanie, że dziedzictwo kulturowe nie kończy się na granicach państw, lecz stanowi wspólną opowieść regionu.
czytaj więcejOddajemy w Wasze ręce drugi tom wydawnictwa „Zeszyty Naukowe Zamku Książ” – kolejną solidną dawkę sprawdzonych, naukowych faktów o Książu i jego historii.
czytaj więcej17 kwietnia 2026 r. zapraszamy do Zamku Książ na wyjątkową kolację degustacyjną „Kwiaty Księżnej Daisy”, inspirowaną romantycznym klimatem zamkowych ogrodów oraz historią jednej z najbardziej fascynujących mieszkanek rezydencji.To niezwykłe wydarzenie przeniesie gości w świat elegancji dawnych przyjęć, gdzie kulinarne doznania spotykają się z historią. Wieczór rozpocznie się zwiedzaniem zamku z przewodnikiem, a następnie goście zostaną zaproszeni na kolację serwowaną w zamkowych wnętrzach, gdzie niegdyś przy stole zasiadali Hochbergowie.
czytaj więcejW Teatrze Miejskim w Świdnicy trwa największy od ponad 25 lat remont. Modernizacja obejmuje scenę, widownię, zaplecze techniczne oraz kompleksową wymianę instalacji w całym budynku. Zmiany mają poprawić komfort zarówno publiczności, jak i artystów, a także dostosować obiekt do współczesnych standardów. Inwestycja realizowana jest przy wsparciu funduszy europejskich, a jej zakończenie planowane jest jeszcze w tym roku.
czytaj więcej