Nagrody, odznaczenia i uroczysty koncert. Tak świętowano 30-lecie Filharmonii Sudeckiej w Wałbrzychu. Owacją na stojąco i gromkim "Sto lat" dziękowano Józefowi Wiłkomirskiemu, założycielowi i wieloletniemu dyrektorowi wałbrzyskiej orkiestry symfonicznej. Maestro otrzymał tytuł honorowego dyrektora wałbrzyskiej Polihymnii oraz złotą odznakę zasłużonego dla kultury polskiej "Gloria Artis". - Kiedy zaczynaliśmy, nie myślało się o przyszłych jubileuszach. Pamiętam, że po koncercie inauguracyjnym w listopadzie 1978 roku, poszedłem podziękować ówczesnemu pierwszemu sekretarzowi PZPR, Jerzemu Grochmalickiemu. W rozmowie zdradziłem, że marzy mi się w Wałbrzychu opera. Pierwszy sekretarz powiedział "Jezus Maria", co w jego ustach zabrzmiało dość dziwnie - wspomina Józef Wiłkomirski. 30 lat artystycznej działalności filharmonii, to rzesze wiernych słuchaczy, tysiące koncertów, liczne tournee po Europie.
- Najważniejsze jest to, że jesteśmy społecznie potrzebni. Dyrektorzy przychodzą i odchodzą, a instytucja trwa, bo jest zapotrzebowanie na jej działalność. Filharmonia w Wałbrzychu ma za sobą wzloty i upadki. Nie pochwalam obecnej linii repertuarowej filharmonii, dlatego nie przychodzę na koncerty, ale są inni słuchacze i dopóki będą, orkiestra będzie grać - dodaje maestro. Co ważne, wałbrzyska orkiestra cieszy się poparciem i sympatią samorządowych władz wojewódzkich, a o zakusach jej likwidacji dawno zapomniano. - Kultura, to nasz wielki atut - mówi wicemarszałek dolnośląski Piotr Borys. Samorządowiec podkreśla obecność na sali szefów wielkich zakładów przemysłowych działających w Wałbrzychu, z Toyotą na czele. - Filharmonia, teatr, muzeum, czy opera mogą być ogromnym magnesem przyciągającym światowy biznes - mówi Piotr Borys. Na razie filharmonia przyciąga tłumy znakomitymi koncertami, Letnią Serenadą, Turniejem Tenorów Polskich, a także wieloma innymi inicjatywami artystycznymi dla dorosłych i dzieci. O bilety na koncerty noworoczne i karnawałowe warto zadbać już teraz...
Źródło: (Szela) / 30minut
Są takie chwile, których nie da się zaplanować do końca. Można ustawić kamery, przygotować muzykę i scenariusz, ale prawdziwych emocji nie da się wyreżyserować. Dzieci, młodzież, dorośli. Ludzie, którzy występują na scenie, i tacy, którzy być może po raz pierwszy znaleźli się przed kamerą. Różne historie, różne pokolenia, różne doświadczenia. Tego dnia połączył ich jeden utwór, jedno miejsce i jedno miasto.
czytaj więcejSerdecznie zapraszamy na kolejne spotkanie w ramach cyklu „Reportaż o nas samych”! Tym razem wyruszymy w nostalgiczną podróż po historii wałbrzyskiej komunikacji miejskiej, a naszym przewodnikiem będzie dr Karolina Rybicka.
czytaj więcejNazwa Zofiówka, którą mieszkańcy wybrali dla nowego ronda w Jedlinie-Zdroju, nie jest przypadkowa. To nawiązanie do ważnej części historii naszego miasta - dawnego Zakładu Porcelany Elektrotechnicznej „Zofiówka”, który przez lata był miejscem pracy wielu mieszkańców. Chcemy, aby historia Zofiówki nie pozostała jedynie wspomnieniem.
czytaj więcejTrzeci dzień Dni Wałbrzycha zamknął główny weekend obchodów 600-lecia miasta w iście festiwalowym stylu. Niedzielny wieczór w Starej Kopalni przyniósł międzypokoleniową mieszankę brzmień, wyjątkową premierę lokalnego teledysku i spektakularne występy artystów, którzy porwali tysiące wałbrzyszan.
czytaj więcejW Szkole Podstawowej nr 2 w Głuszycy odbyła się gra terenowa poświęcona lokalnym tradycjom włókienniczym. Wydarzenie zrealizowano w ramach działania „Znaki Regionalnych Tradycji – Dolny Śląsk” w programie „Kompas Młodego Obywatela”.
czytaj więcej