W tłusty czwartek, w byłej kopalni w Gorcach odbyła się Babska Biesiada Combrowa Miasta Gorc-Boguszowa – kostiumowa impreza dla pań, która od ponad dwudziestu lat cieszy się niesłabnącym powodzeniem.
Babski Comber organizowany w Boguszowie-Gorcach to niewątpliwie najstarsza i największa tego typu impreza w regionie. Począwszy od 1996 r. rokrocznie biesiaduje tu około 150 pań, które pod dyktando Marszałkini składają combrową przysięgę, tańczą, śpiewają, a niepokorne z uśmiechem dają się zamykać w dyby lub poddają surowym razom leciwego dupochlasta. Nieodłącznym elementem babskiej biesiady jest wspólne, uroczyste odśpiewanie combrowego hymnu oraz harce z kukłą zwaną „Combrem”. Zwyczaj ten sięga jeszcze 1600 roku i wywodzi się z regionu krakowskiego. W tłusty czwartek przekupki urządzały tam zapusty i z kufelkiem piwa szły ulicami miasta niosąc na czele pochodu wielką kukłę wyobrażającą mężczyznę, nad którą panie z ochotą się pastwiły. Tegorocznej Biesiadzie organizowanej przez Centrum Kulturalno- Kongresowe „Witold” przyświecało hasło „Z kamerą wśród zwierząt”. Wszystko zostało więc podporządkowane zwierzęcemu tematowi. Dekoracje, scenariusz, piosenki w śpiewnikach, a nawet kary. Niepokorne uczestniczki biesiady musiały liczyć się z zamknięciem w klatce, psiej budzie, a także z galopowaniem na combrowych ogierach. Zwierzęce były też kostiumy, w Centrum „Witold” bawiły się kocice, tygrysice, biedronki, pszczółki, szare myszki, wesoło pląsały krowy, papugi, a nawet pani jeżowa. Na gorcowski comber zaproszono również kilku panów, którzy doświadczyli tradycyjnego obcięcia zwisów męskich oraz przymuszeni zostali do złożenia przysięgi bezwzględnego posłuszeństwa płci pięknej. Imprezę prowadziły: Marszałkini - Halina Krysta ustylizowana na dostojnego pawia oraz Maria Burzyńska (kaczuszka) i Katarzyna Bernaś (pszczółka).
Serdecznie zapraszamy na kolejne spotkanie w ramach cyklu „Reportaż o nas samych”! Tym razem wyruszymy w nostalgiczną podróż po historii wałbrzyskiej komunikacji miejskiej, a naszym przewodnikiem będzie dr Karolina Rybicka.
czytaj więcejNazwa Zofiówka, którą mieszkańcy wybrali dla nowego ronda w Jedlinie-Zdroju, nie jest przypadkowa. To nawiązanie do ważnej części historii naszego miasta - dawnego Zakładu Porcelany Elektrotechnicznej „Zofiówka”, który przez lata był miejscem pracy wielu mieszkańców. Chcemy, aby historia Zofiówki nie pozostała jedynie wspomnieniem.
czytaj więcejTrzeci dzień Dni Wałbrzycha zamknął główny weekend obchodów 600-lecia miasta w iście festiwalowym stylu. Niedzielny wieczór w Starej Kopalni przyniósł międzypokoleniową mieszankę brzmień, wyjątkową premierę lokalnego teledysku i spektakularne występy artystów, którzy porwali tysiące wałbrzyszan.
czytaj więcejW Szkole Podstawowej nr 2 w Głuszycy odbyła się gra terenowa poświęcona lokalnym tradycjom włókienniczym. Wydarzenie zrealizowano w ramach działania „Znaki Regionalnych Tradycji – Dolny Śląsk” w programie „Kompas Młodego Obywatela”.
czytaj więcejKolejny raz przy jednym stole połączyło się kilka pokoleń – tym razem, by wykonać patchworkowe serca. Była to doskonała okazja, by wykazać się pomysłowością i kreatywnością.
czytaj więcej